Mobilna przestrzeń

tekst: Ewe­lina Woźniak-Szpakiewicz i Marek Szpakiewicz__”Mieszkanie i Dom”, marzec 2008

Miesz­ka­nie wiel­ko­ści od 20 do 30 m², (tzw. kawa­lerka) to prze­strzeń, w któ­rej mie­szają się funk­cje salonu, sypialni, jadalni oraz gabi­netu w jed­nym ok. 16 m pokoju, do tego dosta­wiana jest mała kuch­nia oraz skromna łazienka ze strefą wej­ściową. Trudno ocze­ki­wać od takiego lokum dużej funk­cjo­nal­no­ści i kom­fortu, jed­nak ist­nieją moż­li­wo­ści poprawy tej sytu­acji. Jedną z nich pre­zen­tu­jemy w dal­szej czę­ści artykułu.

Do aran­ża­cji wybra­li­śmy 26m miesz­ka­nie roz­pla­no­wane w kształ­cie litery L, w któ­rym głów­nym zało­że­niem pro­jek­to­wym było wydzie­le­nie w miesz­ka­niu strefy noc­nej. Jak widać na sche­ma­cie dewe­lo­pera powierzch­nia nie daje moż­li­wo­ści pomiesz­cze­nia wszyst­kich funk­cji przy jed­no­cze­snym nie­za­kłó­ca­niu wra­że­nia otwar­tego i prze­stron­nego miesz­ka­nia, dla­tego pierw­szą decy­zją było pod­nie­sie­nie pod­łogi w kuchni na wyso­kość 25-30cm two­rząc dodat­kową prze­strzeń – prze­strzeń ukrytą i rów­no­cze­śnie mobilną, w któ­rej znaj­duje się wysu­wane łóżko oraz szu­flady. Zabieg ten wzbo­ga­cił wnę­trze o dodat­kową strefę bez zakłó­ce­nia funk­cji salonu.

Pomysł obra­zują rzuty i sche­maty w dwóch ukła­dach (dzień i noc). W ukła­dzie dzien­nym pre­zen­tu­jemy otwarte stu­dio, gdzie poszcze­gólne funkcje(kuchnia, salon oraz strefa wej­ściowa) prze­ni­kają się ze sobą two­rząc otwartą prze­strzeń miesz­kalną. Nato­miast w ukła­dzie noc­nym wydzie­lamy strefę nocną, która nie­jako wyjeż­dża spod stop­nia. Dzięki temu mamy wygodne duże łóżko oraz szu­flady na pościel. Strefę nocną oddziela od kuchni podest oraz regał, który w dzień speł­nia funk­cje lady baro­wej oraz blatu kuchen­nego, a w nocy szafki-biblioteki. Dzięki temu miesz­ka­nie stało się bar­dziej mobilne i funkcjonalne.

Kształ­to­wa­nie tak małej prze­strzeni wymaga nie­stan­dar­do­wych roz­wią­zań oraz kom­pro­mi­sów, które uczy­nią kawa­lerkę przy­ja­znym domem. Należy jed­nak pamię­tać o zrów­no­wa­żo­nych deta­lach aby wykre­owana prze­strzeń nie przy­tła­czała nad­mia­rem ele­men­tów dekoracyjnych.

Ewe­lina Woźniak-Szpakiewicz i Marek Szpa­kie­wicz
„Miesz­ka­nie i Dom”, marzec 2008