Skandal! Trzeba to powstrzymać – woła głos w słuchawce redakcyjnego telefonu. Kilka godzin wcześniej sporych rozmiarów fragment placu Wolnica, z fontanną Bronisława Chromego ogrodzono wysokim płotem. Pojawiły się też typowe żółte tablice informujące, że w tym miejscy rusza budowa osiedla.
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta, Instalacja na pl. Wolnica
<!--<ilosc_stron>1–>Osiedle DOBRA inwestycja na Placu Wolnica w Krakowie, to projekt przygotowany z myślą o najbardziej wymagających klientach” – zachwalają na swojej internetowej stronie przedstawiciele spółki DobryInwestor. ” Lokalizacja domów w ścisłym centrum miasta, w sąsiedztwie nadwiślańskich terenów rekreacyjnych, zapewni wysoki komfort zamieszkania bez konieczności rezygnacji z uroków życia w kulturalnym centrum Krakowa. Domy charakteryzują się prostotą bryły architektonicznej oraz czytelną funkcją wnętrza – wylicza dalej zalety swojej inwestycji DobryInwestor.
Wizualizacja jednorodzinnych domków w zabudowie szeregowej, ustawionych na placu wokół kamienic, przywodzi na myśl scenę z filmu “Paciorki jednego różańca” Kazimierza Kutza. Główny bohater, emerytowany górnik, broni się przed eksmisją do nowych bloków, które powoli obrastają jego rodzinny dom. Podobnie jak w filmie Kutza, budowa na Wolnicy to nieco przerysowana i dobrze zaaranżowana fikcja. Zrealizowana w ramach trwającego w mieście od piątku festiwalu sztuk audiowizualnych ArtBoom Tauron. Autorką prowokacyjnego projektu jest krakowska architekt Ewelina Woźniak-Szpakiewicz.
- Ta kontrowersyjna instalacja w centrum Krakowa to przestrzenna prowokacja, której zadaniem jest zwrócenie uwagi ludzi na politykę zarządzania przestrzenią publiczną w mieście – tłumaczy jego autorka arch. Ewelina Woźniak-Szpakiewicz. – Ten projekt z założenia miał być niewygodny, tak jak niewygodne bywają niektóre inwestycje. Jeżeli ustawiono by tam kolejną, nawet najdziwniejszą rzeźbę, niewiele osób by to oburzyło. Ale kiedy świadomie przekroczyliśmy pewną granicę, wszyscy się uaktywnili.
Na podany na internetowej stronie fikcyjnego inwestora adres e-mail przyszło mnóstwo wiadomości. “Jeśli to nie jest żart to macie przerąbane” – pisali oburzeni mieszkańcy Kazimierza. – Czytam je od rana – mówi rozbawiona artystka.
W redakcji “Gazety” rozdzwoniły się telefony. – Skandal! Trzeba to powstrzymać. Budują domy na placu Wolnica – wołał wczoraj oburzony Czytelnik. Pojechaliśmy na miejsce. Na placu zgromadził się tłum. Po sarmacku, z butelką wina w dłoni, do odbijania placu zagrzewali się nawet lokalni menele. – K…a zabierają nam fontannę – krzyczała do komórki kobieta z dzieckiem.
Niewiele brakowało, aby do ustawienia kontrowersyjnej instalacji w ogóle nie doszło. Pierwotnie instalacja miała stanąć na Małym Rynku. – Miasto nie wydało na to zgody. Podczas przygotowań dostaliśmy nawet e-mail z magistratu od miasta z prośbą o natychmiastowe wstrzymanie projektu, chociaż został on wyłoniony w wewnętrznym konkursie, jaki zorganizowali organizatorzy festiwalu – zdradza autorka projektu. – Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu wraz z konserwatorem zabytków i plastykiem uznał, że instalacja wywołuje złe emocje – dodaje. Artystka uznała, że to cenzurowanie sztuki. Jak mówi, do ostatniej chwili nie było pewne, czy projekt nie trafi do kosza. – Ostatecznie miasto zgodziło się na lokalizację instalacji na pl. Wolnica. Ale, jako jedyny projekt w ramach ArtBoomu, o połowę skrócono czas jego ekspozycji do jednego tygodnia – żali się artystka. Artboom Tauron Festiwal potrwa w Krakowie do 27 czerwca.